abruzzi napisał(a):

Chciałem sie odnieść do wypowiedzi Janusza Korwina- Mikke w tvn24 i nie robiłnym tego gdyby nie jakże duża popularnośc jego frakcji wśród kibiców co pokazuje sąda.
Pytam jak sie ma oburzenie tychże kibiców w stosunku do zachowania rządu który to wszelkie próby krytyki karze , knebluje usta i widzi wybawienie z opresji pod jaką znalazły sie środowiska kibicowskie w Korwinie-Mikke do tej wypowiedzi w ktorej nie potepia Łukaszenki za internowanie przeciwników politycznych, ba sam by tak czynił gdyby doszedł do rządu i ktoś chciałby swoje niezadowolenie manifestować na ulicy. Sam uważa sie za wielkiego antydemokrate a to chyba własnie demokracji zawdzieczamy wolnośc słowa, możliwośc wyboru i okazywania swojego niezadowolenia chocbu z rzadu. Jak dla mnie cos tu sie nie zgadza....
|
Poczytaj o Korwinie i o jego poglądzie na demokracje. Pełno tego jest w necie.
Poza tym Korwin ma dość osobliwe podejście do spraw międzynarodowych. Osobliwe u nas w kraju,bo na świecie jest to norma.
Tam nie ma czegoś takiego jak poglądy polityczne, trwałe sojusze, sentymenty. To wszystko jest zastąpione przez interesy ekonomiczne. W sprawach międzynarodowych oczywiście. Jak pokazuje doświadczenie jest to jedyne słuszne podejście do stosunków między narodami. Także jest to jedyna droga aby być szanowanym przez innych.
My póki co jesteśmy na etapie szabelki, poklepywania po plecach, orderów, i różnych innych dziwnych zachowań, z których jako kraj nic nie mieliśmy,nic nie mamy i nic mieć nie będziemy. Ku uciesze poklepujących. Stan taki obowiązuje od niepamiętnych czasów. I nic nie wskazuje na to aby ten stan rzeczy miał się zmienić,bo ludzi mieniących się politykami mamy tak oderwanych od rzeczywistości międzynarodowej,że aż łeb boli. Żyją w jakimś własnym świecie. I to od prawa do lewa.
Dlatego takie wypowiedzi jak Korwina mogą, ludzi, szokować. Wyłazi z nich czysty pragmatyzm. A przecież my powinniśmy wysyłać na Białoruś maszyny do kopiowania, zrzucać co rano ulotki, przemycać zachodnią prasę oraz literaturę zagrzewającą do boju, w stylu, za nas i za was......organizować zbiórki co niedziela na pomoc biednym Białorusinom. I rzecz jasna czuwania nocne. A w ogóle o Białorusi to rozmawiać tylko przez pryzmat tego co napisałem powyżej, ciemną nocą i po cichu.