Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7599
Stary 14.09.2011, 23:02
Gradzik napisał(a):Wyświetl post
1. Mnie też MP zdobyte przez Wisłę naprawdę cieszą, ale na tym nie można poprzestać. Cieszą mnie tym bardziej, gdy są wynikiem dobrej postawy Białej Gwiazdy, a nie słabej przeciwników. W zeszłym sezonie tabela była niemiłosiernie spłaszczona, dwa lata temu też nie było lepiej (i nie szedł za tym poziom sportowy). Fajne były mistrzostwa zdobywane chociażby w 2003, 2004 i 2008. W zeszłym sezonie zdobyliśmy 21 pkt. mniej niż w 2008! Mam wrażenie, że drużyna gra częstokroć minimalistycznie. Mamy możliwości osiągnięcia naprawdę wyższego poziomu sportowego.
Gradzik napisał(a):Wyświetl post
2. Z Apoelem u siebie zagraliśmy na 0 z tyłu, bo świetnie zagrali Chavez i Jaliens, z przodu zbyt wiele nie pokazywaliśmy, Wisła zawsze grała do przodu (do czasów Wernera Liczki).
3. Jeżeli chodzi o przywołany przez Ciebie mecz z Legią - w polskiej lidze powinniśmy brylować i odstawiać innych na 10 pkt na koniec sezonu. Taki Ci u nas poziom.
4. Wilk i Sobol do DM, spoko, tylko, że dziś pomocnik musi być wszechstronny, nie wystarczą podania do lepiej ustawionego... obrońcy. Dziś DM musi umieć uwolnić się spod krycia celnie zagrywają z 1szej piłki. Musimy mieć jeszcze przynajmniej jednego takiego piłkarza prócz Meleksa.
5. Ty widzisz naszą grę oczami kibica Wisły i chwała Ci za to, ale ciekaw jestem co by było gdyby strzał Tonewowi wyszedł. Takie mecze należy wygrywać 2-0, 3-0. To tylko polepsza morale. reszta później
Spłaszczona tabela nie jest dowodem słabej ligi, tak jak w efekcie mniejsza ilość punktów u mistrza, takie myślenie to bajki dla ..lubiących bajki. Jedyną zaś realną weryfikacją ligi są europejskie puchary, teraz mamy 2 zespoły w fazie grupowej LE czyli realny postęp sportowy. Przykładowo w lidze angielskiej liczy sie 5 drużyn (MU, MC, Arsenal, Liverpool, Chelsea) a w Szkocji tylko 2, czy to oznacza że spłaszczona liga angielska jest słabsza od niespłaszczonej szkockiej !? Pytanie retoryczne.
Myślenie że ligę powinniśmy zawsze wygrywać z 10 punktową przewagą jest okay, tyle że my ostatnio tak właśnie ją wygraliśmy (3 kolejki przed końcem i 10 pkt. przewagi). Byłoby też miło jednak abyśmy zauważyli że jest 2011 rok a nie 1999 czy 04' i Wisła Kraków już nie jest samotna wyspą w lidze i dlatego właśnie każde mistrzostwo należy szanować.
Co do grania ofensywnego to jednak należałoby dać trochę czasu trenerowi, myślę że mecz z Amiką jest krokiem we właściwym kierunku. Nie od razu Kraków zbudowano, a z naszą drużyną jest tak jak ze stadionem czyli budujemy, ciągle budujemy.
PS. Wyższy poziom sportowy Wisły, zwłaszcza w europejskich pucharach (!?) ... Jestem za !
Ostatnio edytowane przez milosz : 14.09.2011 o godz. 23:27.
Odpowiedz cytując