Do palikot
A gdzie byliście w tamtym sezonie na meczu z Lechem? Nie pamiętasz, a byliście siedząc i załatwialiście swoje interesy poza sportowe, solidaryzując sie z osiłkami z Bydgoszczy. Byli tez pikniki i właśnie oni podjeli się dopingu. Lepszy taki piknik niż fanatyk obrażający i gwiżdżący na swoich wspólbraci klubowych.Jeśli będziecie szanować pikników Oni będa szanować Was. Pamiętaj o tym bracie po szalu
