sandomingo napisał(a):

|
Bardzo jestem ciekawy czy uda się przełożyć dobre fragmenty z meczu z Amicą na solidnego europejskiego średniaka (choć może to trochę na wyrost, ale jednak wyeliminowanie Panathinaikosu...).
|
Już mogę ci odpowiedzieć: NIE PRZEŁOŻYMY. Odenese to podobno bardzo dobry klub przede wszystkim w defensywie (tak twierdzi nasz trener). A to wróży nam męczarnie, jeśli okaże się to być prawdą i zostaniemy zmuszeni do prowadzenie "ataku" pozycyjnego.
sandomingo napisał(a):

Przede wszystkim czy wracamy do taktyki "europejskiej" czy też taktyka bardziej ofensywna?
Co by nie mówić, to jeżeli mamy zbierać punkty do rankingu to przegrać z Duńczykami nie można!
Tak naprawdę to nie ma dla drużyny żadnych wymówek.
|
Wisła zagrała z Lechem dokładnie tak, jak w poprzednich meczach. Hasło "ofensywna taktyka" dobrze brzmi, ale to jakiś wymysł dziennikarzy. Jedyną różnicą było większe zaangażowanie piłkarzy (musiało być, bo już nie ma tematu LM) oraz to, że w tym meczu Lech zostawił nam tyle miejsca, że mogliśmy nie tylko wymieniać mnóstwo podań, ale i się opalać. W każdym razie nasz "ofensywa" to zasługa Lecha, a nie nagłego przebudzenia drużyny oraz pojęcia w 2 tygodnie zasad nowoczesnego ataku.