flamengista napisał(a):

|
Na UEKu masz np. ekonometrię z prof. Osiewalskim, jednym z najwybitniejszych ekonometryków na świecie. Kurs jest strasznie trudny, ale jeśli ciężko pracujesz możesz się naprawdę sporo nauczyć. Z drugiej strony - i tu trafiają się też słabsze kursy i słabsi wykładowcy. Jak wszędzie. Nawet na Harvardzie nie pracują sami nobliści, są też przeciętniacy.
|
Taka ciekawostka: u mnie na kierunku ekonometria teoretycznie zakończyła się egzaminem w lutym. Jednak gro osób będzie pisało n-ty raz egzamin bodajże za dwa tygodnie, niektórzy walczą jeszcze o zaliczenie.
Profesor jest IMO bardzo sympatyczny, ale wymaga niezwykle dużo.