|
a może Filipiak myśli w przeciwieństwie do naszego marketingu?
jak?
prosty przykład:
idę sobie na mecz za 5zł (student) biorę 3 kumpli którzy idą tylko dlatego że bilet tani.
razem daje nam 20zł zarobku klubu.
Na Wiśle jest tak że jeden bilet kosztuje 20zeta czyli w porywach wyciągnę JEDNEGO kumpla (a jest też możliwe że nie pójdzie nikt).
Wisła zarobiłą 40zeta
ale ale to nie koniec.
W pierwszym klubie jeżeli nie wydałem na bilet majątku to idę sobie kupić colę i kiełbachę razem- 15 zeta
a że reszta patrzeć się nie będzie to kupują wszyscy
4x15daje 60 +20za bilety=80!!
odliczmy cenę kiełbasy i coli i na wszystkim niech zarobi 10od zestawu
daje nam to 60zł
pierwszy klub zysk z dniu meczu i biletu 60zł
Wisła (w porywach) 40!!
I kto tu nie myśli?
Dumny po zwycięstwie
Wierny po przegranej
Zbanowany za napisanie "matoł", "jeba*y złamas", "3 kretynów" o ludziach dla których flaga Polski do góry kołami to coś normalnego na twarzy
|