|
Ja tam lubię weszło. Jadą po wszystkich równo. Fajna odmiana w świecie sztucznie pompowanych balonów. Na luzie i z jajem. Jadą po nas ale ani mniej ani więcej niż po innych. Ja się przynajmniej nie doszukałem jakiegoś specjalnego upodobania do ośmieszania Wisły. W zależności od tego kto jest na ( tej drugiej) fali zostaje chwilową "gwiazdą" weszło.
A Guła zapunktował poczuciem humoru.
|