ceero napisał(a):

już widze kibiców co idą na prezentację koszulek. Nie ma kto na mecz przyjść czy na trening przed apoelem a na prezentację koszulek będą walić tłumy.
Oprócz was czyli kilku nicków na forum dla większości kibiców jest to problem drugorzędny czy jest kołnierzyk czy nie ma czy jest przetłoczenie na dole czy na górze i czy znaczek adidasa jest na tej samej wysokości co logo czy nie.
Przyjdziemy na mecz to zobaczymy jak sie prezentuje, kto bedzię chciał sobie kupic to kupi a kto nie to nie to będzie chodził w starej albo z białą gwiazdą.
Weźcie się ogarnijcie co poniektórzy.
Prezentacja zrobiona profesionalnie i zauważona w mediach. Wystarczy.
|
Ależ rozsądny post! Przede wszystkim, piszesz z błędami. Po drugie - to są sprawy ściśle ze sobą powiązane. Dopóki nie będzie mody na chodzenie na Wisłę i aktywowania kibiców nie tylko z okazji meczów, tak długo będą problemy z zapełnieniem i tak niedokończonego stadionu. Ludzie, którzy nie są do tej pory kibicami Wisły, a jedynie widzami na jej stadionie muszą zacząć czuć się częścią większej całości. W tym wypadku Armii Białej Gwiazdy. Nie jest sztuką zapełnić stadion na mecz w LM.
A takie podejście, jak twoje, czyli kto sobie będzie chciał to kupi, a kto sobie będzie chciał ten pójdzie na Cracovię i w ogóle "idź na mecz i nie komentuj" ce..... konformistów, którzy nie nadają się na kibiców. Chciałeś błysnąć i pokazać jaki jesteś bezkompromisowy i pewnie we własnym mniemaniu fanatyczny, a wyszedłeś w moich oczach na klasycznego pożeracza kiełbasy, któremu pasuje, że jego rola dla zarządu ogranicza się do kupienia biletu.
Poza tym, to chyba jest "forum", tak? Służy do wyrażania własnej opinii, czy nie? Tobie się nie podoba? Nie zaglądaj tutaj, jeśli nie masz nic do powiedzenia.
ceero napisał(a):

|
Do zobaczenia w Świnoujściu fanatyku.
|
No do zobaczenia, do zobaczenia. Rozpoznam cię pewnie po tym, że będziesz z radością przyjmował wszystko, co dzieje się wkoło.

Chciałeś mi zaimponować tym, że jedziesz na mecz? Dla mnie, to jest obowiązek i oczywistość, a nie powód do chwalenia się.
Problem tego forum i braku "kumatości" jest znany od miesięcy (lat?), ale to nie miejsce na tą dyskusję. Bzdety "rozhisteryzowanego nastolatka"? Jeśli wymagania względem działaczy i ewentualne pomysły na przyszłą działalność są dla ciebie bzdetami, to oczywiście podtrzymuję swoje zdanie na twój temat. Jedz kiełbaski i czekaj aż ktoś za ciebie zacznie wymagać, albo coś robić.