Odnośnie ostatniego roku. fakt faktem że gdy były jednolite (przebyłem i takie i takie) było dużo łatwiej, teraz po sobie widzę że ostatni rok to nawalone przedmiotów aby tylko punkty się zgadzały. ludzie którzy są od początku (licencjat) na danej uczelni wiedzą czego się spodziewać i zapisują się na fakultety do "łatwiejszych" prowadzących. poza tym jeżeli miałeś już z kimś zajęcia dobrze wiesz na co go stać. Swojego promotora też wybierasz pod tym kontem (a przychodząc z innej uczelni nie masz o tym pojęcia).
A czy nie masz świadectwa i odpisu? jednym dajesz jedno drugim drugie.
UEK wcale nie uchodzi za dobrą uczelnię(przynajmniej tak mówią znajomi tam się uczący).
Porównywanie jednego kierunku między uczelniami nie jest dobrym podejściem (np. na AGH jest OŚ na 2 różnych wydziałach i całkowicie inny program więc jak to porównać) nawet jeżeli wykładają ci sami profesorowie to sami mają inne podejście. przychodzą dodatkowo dorobić więc nie chcą mieć problemów z jakimiś dopytaniami itp. mogą być te same pytania ale liczy się ocenianie na UJ możesz mieć np. test na zaliczenie 60% a na KSW na 30%.
Sama nauka kierunku nic Ci nie daje jeżeli nie poprzesz tego działalnością na uczelni a o to cholernie trudno przychodząc tylko na 2 lata. w samorządzie co najwyżej będziesz szeregowym, wyjazd na stypendium-pewnie już zajęte, konferencje- a będziesz miał na nie czas studiować i uczyć się nowych rzeczy?
oczywiście będąc w społeczności akademickiej inaczej postrzega się pewne rzeczy jednak ta swoboda zaraz się skończy (2lata) i co potem?
a ja bym tutaj wywołał do dyskusji flamengistę, może napisze jak to jest na UEKu z drugiej strony
