szark napisał(a):

z przeciętnymi "kibicami" którzy potrafią tylko narzekać i gwizdać na piłkarzy...jak już wrzucamy do jednego worka to wszystkich.
Tylko jak to się stało że ten "przeciętny" zespół całkowicie zdominował i ograł na wyjeździe lidera ekstraklasy ? pewnie spięli się na jeden mecz i im wyszło, a jak w takim razie wygrali oni ligę w zeszłym sezonie ? a zapomniałem żaden sukces, słaba liga, 100 lat za murzynami itp... ja was ludzie nie rozumiem, nic wam nie pasuje, wy nienawidzicie Wisły, nienawidzicie trenera: bo nie polak, bo gra zbyt defensywnie, bo wielu z was lepiej zna się na piłce...nienawidzicie piłkarzy: bo to sprzedawczyki, bo za dużo zarabiają, bo ośmielają się skrytykować postawę wszystkowiedzących "kibiców"; nienawidzicie też kibiców: bo za bardzo hałasują na C i ośmielają się stać przez cały mecz zamiast usiąść na miejscu, bo jedzą kiełbaski na E, bo kupują strasznie drogie bilety a powinni zbojkotować rozgrywki żeby klub poszedł po rozum do głowy i obniżył ceny, ba obniżył, najlepiej żeby klub wpuszczał kibiców za darmo. Jednym słowem WSTYD !!!
|
Oj koledze się trochę czupryna zagotowała, proponuję napar z miłorzębu japońskiego, najlepiej zaraz przed snem. I odstawić gry komputerowe, w których się strzelają, bo wzrasta poziom agresji.
Ale ok, odpowiem, żeby nie było, że uciekam od merytoryki.
Pisząc, że mamy przeciętny zespół z przeciętnym trenerem, miałem na myśli realia futbolu europejskiego. Bo chyba oceniając drużynę i trenera, to powinien być punkt odniesienia. Przynajmniej dla klubu z jakimiś ambicjami.
Pod drugie, kolega się pyta, jak to się stało, że przeciętny zespół ograł lidera ekstraklasy? Ano po prostu, z nich taki lider, jak z koziej dupy organki. Są jeszcze słabsi niż my. Ot cała filozofia.