Powiem tak. Ceny są, jakie są, może powinny być odrobinę niższe, ale z drugiej strony dokładnie pamiętam 120 PLN wydanych na trybunę za bramką na meczu z Tottenhamem, dokładnie pamiętam 300 pln wydanych na mecz z Realem, także mimo wszystko ceny poszły w dół, a zarobki trzeba to uczciwie przyznać w Polsce idą do góry.
No ale mimo wszystko zgadzam się z przedmówcami, porównywanie się z ligami zachodnimi jest lekko śmieszne bo wiadomo, że ludzie tam zarabiają więcej. Zestawienie z Legią ma sens, tam bilety są faktycznie b.drogie, ale w mojej opinii idealnym punktem odniesienia jest Amica Poznań - klub z miasta o właściwie identycznej średniej pensji co w Krakowie. I tam mimo wszystko było znacznie drożej, ale stadion się zapełniał.
Na pewno wydatki można było rozsądnie rozplanować, tak jak mówiłem kiedyś - ostatni mecz u siebie graliśmy 30 sierpnia, z Odense gramy 15 wrześnie - t.j minęło 17 dni, po drodze wyjazdu nie było. Żeby kupić sobie najtańszy bilet z możliwych wystarczyło odłożyć 2.05 pln - czyli może trzy, cztery szlugi dziennie. Najdroższy bilet to 6 pln dziennie. Także wg mnie dla chcącego nic trudnego. Oczywiście należy się zastanowić, czy ceny powinny być niższe z racji 'medialności' przeciwnika.
Co do chłopaków z biedniejszych rodzin i osiedli. Jako, że ciężko zapracowałem na to, żeby mieć pieniądze na karnety, wyjazdy, bilety, podczas gdy inni mieli wakacje to nie żałuję grosza do puszki na akcję "kto kocha ten wierzy", bo wiem, że nie każdy ma taką możliwość! I zachęcam też innych - dajcie coś od siebie i wspomóżcie ludzi, których na bilet faktycznie nie stać, a są oni naszą przyszłością.
Tak czy inaczej - bycie na meczu to święty obowiązek każdego Wiślaka i jestem pewien, że ten kto kocha Wisłę jakoś tę kasę wykombinuje i na meczu będzie

Dobrze by też było gdybyśmy sami się zabawili w marketingowców i przekonywali osoby niezdecydowane czy też wkręcali nowe. Czasami jeden telefon, pójście komuś po bilety może spowodować, że się ten człowiek zajawi i Wisła zyska kibica na lata.
Pamiętajmy jeszcze o jednym - wymagamy transferów, temat na forum w zimie i lecie jest rozgrzany do czerwoności. A klub musi to jakoś sfinansować. Jednym z jego dochodów są bilety właśnie. Dlatego płacąc za nie, przyczyniamy się do kolejnego MP, kolejnej fety na rynku
Tak czy siak - WSZYSCY NA MECZ, WSZYSCY NA ODENSE !
