AS82 napisał(a):

Mysle ze sie mylisz , to była beznadziejna taktyka Wisły ,trzeba bylo w rewanzu zagrac inaczej ,ale nie bede juz pisal o Apoelu bo o tym juz dyskutowalismy bardzo dlugo.
Ciekaw wlasnei jestem jak z Odense , a szczegolnie na wyjazdach z Fulham i Twente ,czy bedziemy grac to samo co z Apoelem w Nikozji , bo jesli tak to chyba zaden kibic Wisły tego nie przezyje...
|
Myślę że teraz będziemy grać otwartą (w miarę) piłkę. Niczym nie ryzykujemy więc czego bronimy? Z Litexem broniliśmy przyszłości klubu (brak awansu oznaczał kolejną rewolucję i zmianę trenera i zarządu) a w grupie porażka nic nie znaczy.
Romuald napisał(a):

|
Ogryzek Chłopie jakie 5-1 ? zwróć uwage jak poszliśmy z musu do przodu przy 0-2 to padła bramka a chwile pózniej jeszcxze szansa na remis.Gdy broniliśmy od 0-0 czy przy 1-2 to APOEL nas niszczył i kwestią minut była bramka.
|
Czy myślisz ze otwarty futbol polegałby na tym że Apoel zacznie się bronić (tak jak mając już 2-0) i na chwilę nam odpuści żeby Wilk strzelił bramkę? Byłaby wymiana ciosów a że Apoel miał lepszych i lepiej wybieganych piłkarzy skończyłoby się wg mnie źle. Wyobrażasz sobie kontry 3 na 3 w wykonaniu Apoelu na naszą bramkę (a tak jest przy otwartej grze)... Ja tam dziękuję Maaskantowi za LE.
BTW
Dzięki
defensywnej grze jest przynajmniej LE a jakby było z otwartą grą? Już tego nie zweryfikujemy, może byłaby LM a może kolejna Levadia z Litexem..... i katastrofa w klubie.
Ja uważam że Maaskant wybrał dobrą strategię na puchary. Ale teraz w grupie może już grać ofensywnie. Nie ryzykuje swojej posady
