Tak wszsycy teraz pieją o tym że zbyt defensywnie zagrał Maaskant z Apoelem a jakby zagrał ofensywnie to cho cho i więcej by było
Powiem prosto "gówno prawda" - jakbyśmy zagrali otwarty ofensywny futbol to skończyłoby się 5-1 dla Apoelu.... a tak przez moment byliśmy w raju. Zostalibyśmy wypunktowani jak Podbeskidzie z Bełchatowem 6-0 bo uroili sobie że stać ich na otwartą grę. Jak zaczęli się bronić i grac defensywnie na miarę swoich możliwości to z Łazienkowskiej wywieźli 3 punkty. Tak samo jest z nami i dzięki Bogu że Maaskant to wie z kim można, a z kim nie można grać otwartej piłki. Wyobraźmy sobie otwartą piłkę w Łoweczu.... pewnie z 4 byśmy chwycili jak nic od Bułgarów. Na szczęście zagraliśmy mądrze, defensywnie i pokonaliśmy Litex. Na Apoel było to za mało bo też mamy za mało jakości w zespole.
Niektórym jeszcze została euforia po zwycięstwie nad Amicą.
Teraz możemy sobie grać otwartą ofensywną piłkę z Odense - w grupie już jesteśmy i co najwyżej przegramy, ale pieniądze za awans już zarobiliśmy
I pewnie zagramy bardziej otwarcie żeby coś się działo i kibice byli szczęśliwi. Zresztą zobaczymy w czwartek
