Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#359
Stary 11.09.2011, 19:05
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Dlatego właśnie napisałem w ostatnim akapicie o tym, że również nie popadam w huraoptymizm, oraz zwróciłem uwagę na to, że Lech zbytnio nam wczoraj nie przeszkadzał w konstruowaniu akcji
Jak będziemy grali dobrze z drużynami, które murują dostęp do pola karnego czekając na kontry - wtedy faktycznie będzie można powiedzieć, że coś się zmieniło na lepsze. Paradoksalnie - lepiej nam się gra z Legią czy Amicą (nie pisze, że wygrywa), bo wiadomo, że oni nie postawią autobusu.

A tak - była wymiana ciosów, jakby oni nas w pierwszym kwadransie ukąsili, to też różnie mogłoby się zakończyć. Myślę, że uratowała nas kontuzja Genkova. Czemu Biton nie jest pierwszym napastnikiem, mimo że strzelił w lidze pięć z pięciu () naszych bramek pozostanie słodką tajemnicą Maaskanta. Chłopak już się spłacił, bo bez niego bylibyśmy pewnie w tabeli obok ŁKS-u.

To był BARDZO ważny mecz, zwycięstwo uspokoi na razie atmosferę wokół trenera i pozwoli zachować bliski kontakt z czołówką. Tyle, że mistrzostwo będziemy zdobywać meczami z ŁKS-em, Podbeskidziem etc. Już teraz widać, że pod koniec sezonu tabela może być równie płaska jak w poprzednim. Musimy zdobywać punkty ze słabeuszami, bo akurat z ligowymi potentatami mamy jak na razie świetny bilans (cztery punkty w dwóch meczach wyjazdowych).

Meczu nie oglądałem w piątek, bo nie mogłem. Szkoda, ale liczę, ze to nie ostatni powód do radości w tym sezonie
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.09.2011 o godz. 19:31.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując