|
No cóż - niestety tego się spodziewałem. Lewa noga Kliczki mocno wysunięta do przodu, stopujący lewy prosty i niestety Adamek nie dał rady podejść blisko i zaatakować seriami. Proste ale skuteczne rozwiązanie w wlace dużego z małym... Szkoda Tomka, jak zwykle zostawił na ringu całe serducho.
Taką różnicę w warunkach fizycznych mógłby przeskoczyć tylko bokser z niewiarygodnym młotkiem w łapie - np. Tyson u szczytu formy.
Ostatnio edytowane przez serek.c2 : 11.09.2011 o godz. 07:30.
|