|
szacunek dla Kliczki, bo mógł zabić naszego już w trzeciej czy czwartej rundzie...
A tak nie chciał nam robić przykrości - z szacunkiem podszedł do Adamka, i też do tych którzy kupili bilety. No nie ukrywajmy, trochę przykro by się zrobiło tym 40 tysiącom na stadionie i setką tysięcy przed tv ( miliony by były gdyby na otwartym ' normalnym ' kanale leciała walka ).
Widzieliście że Kliczko w ogóle gardy nie trzymał ? Lewa ręką luźno sobie ' wisiała ' wzdłuż jego ciała, a prawa zgięta w łokciu. Nie balansował ciałem zbytnio, bo Tomek go bał się zaatakować.
Ma Ukrainiec pier*dolnięcie w łapach. Także dobrze chociaż tyle, że nie zrobił nam mega przykrości i nie położył naszego w 3. czy czwartej rundzie.
|