Elendil napisał(a):

to jest zabawne.
Gdy sprzedaż biletów idzie źle, piszecie: "gdzie do cholera ci wszyscy piknicy, będzie blamaż, 5 tysięcy na meczu!"
Gdy idzie/będzie szła dobrze: "wynocha pikniki, zjedzcie se kiełbache w Bonarce!"
kurna, stadion jest i dla fanatyków i pikników, i każdego kto się mieści między tymi dwoma grupami.
A czy jak zjem tę pyszną tortille koło żabki to jużem nie fanatyk? To kiedy można zjeść ostatni posiłek przed meczem?
|

To jest przezabawne. Komentarz i hit sezonu. I każdy ultras z C powinien Twój tekst napisać sobie na takiej małej podręcznej karteczce.