HEDu napisał(a):

|
Biton mi przypomina Frankowskiego nie licząc warunków fizycznych. Człowiek egzekutor, którego za wiele nie widać w meczu i za to jest sadzany na ławke przez kibiców/trenera. Małeckiego nie było i była jakość. Wiec po co on nam? Zeby rozdzielał kibiców, dyrygował kto ma komu kibicować? Jakos kiedy nie ma goscia to gramy lepiej. dziwne ?
|
Gramy lepiej bo nie ma komu w bezsensowny sposób tracić piłek. Mały ma za ciasno klapki na oczach założone, ktoś musi mu je poluzować

Może jak wróci po karze będzie z tym lepiej. Chociaż wydaje mi się, że dostanie pierwszą lepszą ofertę z zachodu i ucieknie.