Zauważcie, że w tym meczu nie grały trzy moim zdaniem najsłabsze ogniwa, czyli Małecki, Diaz i Genkov

Jovanović bardzo dobrze się zapowiada.
P.S. Nikt nie kwestionuje umiejętności piłkarskich Małeckiego. Jest szybki, silny, odważny, potrafi strzelić z obu nóg. Problem jest z jego psychiką, która znacząco niszczy jego grę, a co za tym idzie, grę Wisły. Należy mu dawać szanse z ławki, w końcu to nie tracący wiary wychowanek.