Hanys napisał(a):

ze tak zacytuję siebie:
"Przecież Małecki spowalnia wszystkie akcje, holuje piłkę tam gdzie nie trzeba, a jak trzeba podać to się chami... sam woli strzelać gole... strzela z różnych pozycji i często piłka leci w trybuny... wiadomo raz na 50 mu się uda.. ale wpierw 49 akcji zmarnuje i później jest bohaterem bo w 89 minucie mu się za 50 razem udaje tak jak w meczu z Arką..a jakby nie on to moze by wisła w tym samym meczu wygrała z tą samą Arką 4:0 a nie 1:0 w nerwowej końcówce."
|
Brednie! Małecki kiedy trzeba to poda (popatrz chociażby na akcję z Liteksem na 1-0 w Krakowie). Co do jego strzałów, to przynajmniej ma jaja oddać strzał chociaż często jest niecelny, to ma odwagę uderzyć i to w nim lubię, że chłopak się - mówiąc kolokwialnie- nie pier*oli jak niektórzy. Jedno co mnie wkurza w Małeckim to wykonywanie stałych fragmentów gry.