Naprawdę, jedyne czego dzisiaj żal to że nie udało się pyr rozbić jak Legii na Ł3 1,5roku temu...
Zagraliśmy dobrze, choć pierwsze 15-20 minut mocno nerwowe w obronie. Braki Małeckiego, Lameya i Diaza zdecydowanie były dzisiaj wzmocnieniem. Wielkie brawa dla Melexa, Ilieva i Bitona. Bardzo dobra postawa w zasadzie całej drużyny.
Na Odense ten sam skład co od 10.minuty
