|
70 MIN starań gry piłką wystarczyło na Lecha. Ostatnie 20 już gorzej, raczej przypominało ostatnie mecze. Chwilami lepiej, czasem gorzej, nawet ociężale, ale jednak po raz pierwszy w tym sezonie pokazali jakąś grę bez piłki. Jaki skutek dla przeciwnika może mieć klepka pokazali w końcówce I połowy, jak robili młynki pod bramką Kotorowskiego.
Jeżeli Maaskant "nie skręci" znowu w inną stronę jak po Śląsku w zeszłym sezonie, to z każdym meczem powinno być lepiej.
Jeszcze jedna uwaga, znowu jeden z lepszych meczy Wisły w sytuacji jak nie ma Małeckiego...
|