|
Dzis zaczynamy sezon ligowy.
I bardzo wiele ten mecz wyjasni.
Albo wyslemy mocny sygnal "we're back" albo na dłuższy czas przyzwyczaimy się do oglądania pleców Amici i Legii. Entuzjazm wronieckiej druzyny mozna teraz spektakularnie zgasic. Nie bedzie lepszej okazji.
Dowiemy sie tez jakim psychologiem jest Maaskant i czy nasi kopacze to wciaz chlopcy czy juz jednak mezczyzni.
I cos nie chce mi sie wierzyc w zapowiedzi otwartej, pieknej pilki Maaskanta. Wyglada mi to na klasyczne juz dla Roberta sianie lekkiej dezinformacji.
Bedzie raczej proba fizycznej dominacji srodka pola i szybkie kontry z wykorzystaniem skrzydel. Oby sie te skrzydla wreszcie obudzily.
Ciekawy tez jestem pojedynku bylego z obecnym DP reprezentacji.
Mam tez przeczucie, ze ktorys z glownych kandydatow do przelamania dzis wreszcie to zrobi. Genkov albo Kirm. Stawiam na tego drugiego.
Bylbym zapomnial - byle nie wybiegl na boisko Diaz. Rownie dobrze mozna by bylo po jego stronie postawic tuje w donicy. O donice mozna sie przynajmniej potknac.
Jazda.
Ostatnio edytowane przez HatefulRespect : 09.09.2011 o godz. 17:28.
|