gosc2332 napisał(a):

Tak samo jak wierze w pobicie Starucha wierze w to co wypisuje czasem GW Niestety ale trudno wierzyć gazecie która piszę kłamstwa, jak z tym "brutalnym pobiciem" najpierw był filmik co pokazywał jak było naprawdę, to potem go tak pocięli i zmontowali aby było jak ten "pobity" dziennikarz mówił, czemu mam tutaj im wierzyć, zwłaszcza że mają interes z robienia Starucha ofiary
|
Cóż suma sumarum mają ponoć na to papier. czyt. u lekarza nie było śladów pobicia po przewiezieniu na komisariat przy ul. Jagiellońskiej takie ślady się znalazły co ma być odnotowane (jak pisze w tekście), więc coś się w trakcie przewożenia wydarzyło.
Coś mam wrażenie, że nie miałeś do czynienia z tzw. organami porządkowymi w PRL bądź RP
