eye63 napisał(a):

Przypominam tylko, że piłka nożna jest grą zespołową. Jeśli znasz wyraz ambicja, to zapewne nieobce jest Ci również powiedzenie ślepa ambicja. Moim zdaniem, jeśli sobie ustalimy, iż celem nadrzędnym jest zespół (bo jest, prawda?) - to całe zaangażowanie Patryka i ta jego lepsza gra - niestety nie przekłada się na lepszą grę zespołu, również przez postawę naszego piłkarza na boisku.
Żeby było jasne, uważam, że Patryk jest ważnym elementem - ogniwem naszego zespołu, ale tylko wtedy, gdy jest rozsądnie prowadzony. Wydawało się, że w zeszłym roku został naprowadzony na właściwe tory i będzie się tylko rozwijał, również mentalnie. Teraz jednak obserwujemy spory regres, zarówno jeśli chodzi o formę sportową, jak i psychiczną.
|
Ok - to co piszesz to prawda, regres też jest widoczny.Mały zresztą od dawna ma mecze w których jest wyraźnie przemotywowany i nad tym musi pracować, jednak z drugiej strony nasza dosyć zachowawcza gra w ataku, powoduje że często nie ma komu zagrać - podobnie na skrzydle szarpie się Iliew czy Kirm a nawet Melikson który zupełnie nie ma ciągot do zbyt indywidualnej gry
Jak się atakuje w 4 czy 5 a przeciwnik broni w 8 czy 9 to ciężko o jakąś wirtuozerię

szczególnie że my na dziś mamy jednego wirtuoza a reszta(w tym Mały) to lepsi bądź gorsi ale jednak tylko rzemieślnicy
Gdzie ok - Mały na pewno ma za gorącą głowę, brak mu cierpliwości, jak dostaje piłkę to od razu chce coś zrobić a często trzeba się po prostu zatrzymać , odegrać piłkę do tyłu i próbować budować akcje od nowa.