pzkwr napisał(a):

Trzymajcie się od tego tekstu z daleka. 3 powody:
1. To pseudonaukowy bełkot na poziomie studenta 1 roku psychologii. Ten pan psycholog specjalizuje się w zarządzaniu i tak naprawdę nie ma większego pojęcia o psychologii zaburzeń i psychologii osobowości. Ot dorwał go dziennikarz na korytarzu, to się wypowiedział. Gdybym ja miał postawić diagnozę byłaby zupełnie inna
2. Cały ten artykuł jest jaskrawym naruszeniem zasad etyki psychologa. NIE WOLNO upubliczniać diagnozy bez zgody zainteresowanego, a przypuszczam, że p. Makowski Małeckiego o taką zgodę nie prosił.
3. Profil psychologiczny mieści się w szerokiej definicji wrażliwych danych osobowych. Gdyby Małecki zaskarzył GK i tego psychologa to prawdopodobnie by wygrał i dostał sowite odszkodowanie.
|
Każdy sposób żeby dokopać Małeckiemu jest dobry. niektórzy frustraci jeszcze nie zauważyli jednak, ze temat się wyczerpał. Tak po prostu, sam z siebie.
westersyl napisał(a):

|
Gdzie Małecki ma Wisłę ? w sercu ? Spójrz na jego grę on zachowuję się jakby grał dla siebie a nie dla Wisły. On bardziej cieszy się ze swoich dobrych zagrań niż z tego że Wisła wygrywa. Nawet po wygranych meczach często chodzi nadąsany bo nie strzelił bramki, ma pretensje bo ktoś mu gdzieś tam nie podał.
|
Widzę, że kolejny specjalista. To, że nie jest zadowolony nawet po wygranych meczach może również wynikać z
ambicji. Poszukaj w słowniku, to słowo to taki archaizm w naszym języku.
I myślę, że dzięki temu teraz jest lepszym zawodnikiem niż był dwa lata temu. Przykładów w drugą stronę jest masa.