snyrting napisał(a):

Już nie chce zaczynać tej dyskusji od nowa więc ogranicze się do stwierdzenia, że dla mnie to nie jest błahy powód.
Pomnika nie musisz nikomu stawiać, wystarczy, że docenisz to co już zrobił i nie będziesz go nazywał "nieudacznikiem" a jego pobytu na stanowisku "straconymi dniami".
|
Mnie bardziej obrażałoby, gdyby jak Łobodziński powiedział, że nie lubi grać przy pełnych trybunach lub jak Ćwielong i Mila, że nie lubią grać zbyt wcześniej w upalny dzien.