KOALIK napisał(a):

|
Jak mam nazywać człowieka, który przed najważniejszym meczem w sezonie zawiesza z błahego powodu ważnego piłkarza? To tak samo niech zawiesi innych piłkarzy. Powody zawsze się znajdą. Zatrudnił Holendrów? Brawo. Ale to było, a od tego czasu nic dobrego nie było w jego rządzeniu. Za zatrudnienie Maaskanta i Valckxa mamy mu pomnik wybudować?
|
Już nie chce zaczynać tej dyskusji od nowa więc ogranicze się do stwierdzenia, że dla mnie to nie jest błahy powód.
Pomnika nie musisz nikomu stawiać, wystarczy, że docenisz to co już zrobił i nie będziesz go nazywał "nieudacznikiem" a jego pobytu na stanowisku "straconymi dniami".