Merkury napisał(a):

|
Problem w tym, że Wisła utrzymuje zbyt długo na kontrakcie zawodników, którzy delikatnie mówiąc nic nie wnoszą do gry albo prawie nic i to tak sobie trwa - bez końca. Jeżeli zawodnik w dłuższym okresie czasu nie prezentuje formy, która zbliżyłaby go do gry w podstawowym składzie w znacznym stopniu a ma już na karku skończonych lat 25 i więcej to nie ma wyjścia i takiego gracza należałoby się pozbyć a nie liczyć, że kiedyś tam może wrócić do dyspozycji - taki Garguła przeszedł 2 ciężkie kontuzje - za każdym razem nie był wstanie wrócić do swojej najlepszej dyspozycji, co on jeszcze robi w klubie tego na prawdę nie wiem.
|
Wisła nie trzyma Garguły. Wisła nie ma się go jak pozbyć nie wypłacając mu całej kwoty kontraktowej, ew. jej większości. No to już lepiej trzymać tego Gargułę i niech chociaż piłki na treningach podaje. Niech jakoś na swoją pensję zarobi.
Kontrakt obowiązuje obie strony.