|
Gdyby cena wynosiła powiedzmy 10-15 zł nikomu by się nie chciało kombinować. Jak zwykle pazerność nie popłaca. Większość oglądnie w necie albo w knajpie.
40 zł za niszowy w Polsce sport to trochę "optymistyczna" cena.
Przekładając na podwórko piłkarskie - już widzę komplet pod kasami przed meczem powiedzmy z Legią gdyby cenę ustalono na np 300 zł.
|