Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#99
Stary 08.09.2011, 14:13
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem, że Ekstraklasa to za wysokie progi dla graczy, którzy ostatecznie zdobyli mistrzostwo Polski? Nawet wychodząc z ławki rezerwowych?
Ja rozumiem krytykę poziomu niektórych piłkarzy, ale nie wpadajmy w skrajność
Skrajność? Jeżeli patrzy się na nazwiska okiem statystyka, to można pisać tak jak Ty - Ci piłkarze BYLI w zespole mistrzowskim. Konkretnie - byli tłem.
Jeżeli jednak ktoś ogląda mecze Wisły, jeżeli ktoś widział jak na skrzydle prezentuje się Pajlic, jak grają Garguła czy Jirsak...

Kowalski też zdobył mistrzostwo Polski. Jovanić również. No i Branco - medal też chyba dostał. Można przywoływać takie argumenty, jasne - ale to czysta demagogia.

Ciężar zdobycia mistrzostwa spoczywał na zupełnie innych barkach - inni piłkarze dawali nam punkty nie raz na cały sezon (Jirsak, Pajlić), ale w miarę regularną grą, nie schodząc poniżej pewnego poziomu.
Można pisać, ze zamiana Parejko na Jovanicia lub Małeckiego na Gargułę nie obniża drastycznie poziomu. Tyle, że później te bzdury i tak zweryfikuje boisko.

Może Garguła zagra z Amicą lepiej niż z Koroną.
Może Jirsakowi wyjdzie ten jeden mecz w tym sezonie.
Może Pajlić strzeli farciarską bramkę.

To są te argumenty za wyrównaną kadra?
Miałeś radochę z kary Małeckiego, ale brutalna prawda jest taka, że nie mamy ławki rezerwowych. Ten tydzień kary to i tak stąpanie po cienkim lodzie, bo gdyby dostał miesiąc - to wystarczy jedna kontuzja i jesteśmy w dupie.

W tej chwili możemy liczyć tylko na to, że Kirm odzyska formę z poprzedniej rudny a Garguła - sprzed dwóch lat. Jirsak to tak naprawdę nie ma nawet czego odzyskiwać...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 08.09.2011 o godz. 14:25.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując