Jazon napisał(a):

Czemu dzielisz kibiców na ultrasów płacących 25zł i niedzielnych kibiców płacących 50zł?
Ceny biletów są uzależnione od komfortu oglądania który nie zapewnia poziomu widowiska i każdy kupuje taki na jaki sobie może pozwolić.
Na takim E siedzą także osoby które regularnie lub mniej ale jeżdżą na Wisłę i działają na różnych płaszczyznach kibicowskich, i nie przesadzę jak napiszę że 35%, płacą tyle samo co każdy megaloman który uważa że im więcej płaci tym więcej może.
Na młynie również jest sporo zwykłych kibiców którzy lubią dopingować a po meczu wracają grzecznie do swoich codziennych zajęć.
Co jest w granicach rozsądku, to może decydujmy jednym głosem rzeczową rozmową jak Wiślak z Wiślakiem zamiast pierdzielić płace za towar to i wymagam, rozumiem że taki osobnik to musiał by dostać wynagrodzenie by ruszyć dupę na wyjazd? Poznań 12h w jedną stronę i 8h w drugą w prl-owskim pociągu z plastikowymi krzesłami, prawie 70zł za przejazd + wejściówka i 4-1 w dupę, 2000k wszyscy z różnych sektorów WISŁY i nikt kur.wa nie gwizda, nikt nie piszę że mogą WIĘCEJ, głośny doping przez 90 min i wsparcie dla grajków, a ktoś na meczu u siebie nie może dupy powstrzymać bo przyszedł na wystawę rasowych psów a zobaczył mieszańce.
Sami sobie robimy wizytówkę, dla niektórych jak widać to chyba Legia czy Lech to wzory do naśladowania, tak się tłumaczą (bo nawet u nich czasami gwizdną)
Ktoś piszę że on to dawniej sam chodził na młyn i jeździł a teraz chce sobie posiedzieć i ma prawo gwizdać, ja się pukam w czoło i zastanawiam kto może takie farmazony pisać, na wyjazdy jeżdżą ludzie w każdym wieku, niezależnie od odległości (nie sami młodzi)
I nie chodzi mi o aferę z Małeckim, tu tylko piszą że zachował się skandalicznie a potem dosypał oliwy do ognia z czym oczywiście się zgodzę, jednak od czego to całe gówno się rozpoczęło?Każdy jednak odpowiada za siebie, a garstka robi wizytówkę wszystkim ci gwiżdżący także.Oni to mają dopiero siłę przebicia, wystarczy parę razy zagwizdać i w mediach już 2 tydzień się o tym pisze.
słowo kibic i kibicowanie nabiera nowego znaczenia, w dzisiejszych czasach wystarczy zapłacić.