|
No ale ten spokój wynika też z tego ze porażka w psychice wielu z nas jest czymś dopuszczalnym. To wyjazd, ciężki teren, jesteśmy w dołku, nie ma wyjazdu kibicowskiego. W zasadzie nie słychać parcia na wynik w tym meczu. Zajęci jesteśmy wewnętrznymi problemami kibicowskimi. Pewnie otrzeźwią nas pomeczowe tytuły na wp czy onet bo w przypadku przegranej nikt nie zostawi na nas suchej nitki.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 07.09.2011 o godz. 21:52.
|