MatMario napisał(a):

Ten temat pokazuje jeszcze jedno ale jak ważne. Społeczeństwo idiocieje. Tylko tyle i aż tyle.
Wychodzi Małecki i mówi co mu na wątrobie leży to jest płacz. Ale nie w stylu że się postawię, coś zrobię, a .... będę na niego gwizdał jak tylko piłkę dotknie, ale zróbcie coś z nim, wyrzućcie, kara, kara Jak dzieci, coś im zabrali a oni na skargę biegną. Psze Pani bo on mnie obraził, mówi że kiełbasę zjadłem, a on jest głupi.
Ale to nie tylko tu. Powiesz komuś prawdę w oczy, albo swoje zdanie, to jest obraza majestatu.
Swoje zdanie to można mieć, jak jest takie jak komuś pasuje...
|
Chodzi też jednak o formę - on nie powiedział TYLKO swojego zdania; on wysłał kibiców Wisły do Cracovii, a to jednak nieco wykracza poza "swoje zdanie".
Przejawem idiocenia narodu jest w tym wypadku ... Małecki.
Kibice wyrazili swoją opinię o jego (między innymi) grze w sposób na stadionie od dawna przyjęty (gwizdy). Nikt nie powiedział do telewizora, że Małecki to powinien w Cracovii grać i że go tu nie chcemy.
On powiedział nie to, nie tak i teraz ponosi konsekwencje. I w klubie i wśród kibiców.