|
Panowie i Panie; nie doczytałem sie tutaj próby ukazania przyczyn podziału ocen w stosunku do Patryka. Nie powinno być tajemnica, że Patryk "trzma" z ludzi będącymi w szerokopojętym gronie osób tzw. decyzyjnych. To właśnie ta znajomośc sprawia, że Patryk jest ubóstwiany na pewnym sektorze, gdzie na innym ludzie mają inne poglądy, nie narzucane odgórnie.Patrk bowiem wie, że trzeba "j...ć Ż...", czego nie wie Bunoza, i że "C....to stara k...", czego nie wie Jaliens. Dlatego ta znajomośc i silne oddziaływanie ma miejsce - Patryk ma plecy w cudzych barach, a Oni mają swojego człowieka na boisku, co i ma właściwą koszulke pod klubową, i zwyzywać potrafi. Proste ? Proste. Natomiast trzeźwo patrzących na wybryki Patryka kibiców z innych sektorów też nie brakuje, i patrząc z szerszej perspektywy może męczyc postawa faceta, który na siłę chce byc chuliganem w trykocie klubowym, zamiast piłkarzem walczącym do upadłego. Patryk niech wyładuje złość biegając po boisku i jeżdząc na dupsku, zamiast cisnąć tym, którzy widzą jego niemoc. Bez poklasku na "C'" u osób, ktorym się wydaje, że Wisła to tylko Oni, Patryk trzymałby język za zębami...
|