|
Bo Patryk przesadzil. Nie zrobil jeszcze dla Wisly tyle zeby mial prawo mowic komu i gdzie ma kibicowac. I prawda jest taka ze jesli My(kibiucjacy) chcemy utrzymac nasza pozycje w klubie. To musimy sie pogodzic z tym ze jestesmy tylko kolkiem w trybiku budowy Wielkiej Wisly. Taka jest bolesna prawda my odpowiadamy za doping grajki maja harowac na boisku a tzw pikniki dostarczaja klubowej kasie dochodow. I jesli ktorykolwiek z nas marzy o Wielkim Klubie jakim Wisla miala by sie kiedykolwiek stac to nie mozna obchodzic obojetnie obok zachowania jawnie szkodzacego klubowi tak i finansowo jak i wizerunkowo. Niestety tak sprawy stoja ze nigdy nie bedziemy miec chocby 20 tysiecy fanatykow. I klub trzeba budowac w oparciu o wszystkie elementy ukladanki. Chcemy miec zasciankowy klub tylko na nasze wiejskie podworko to glaszczmy Malego dalej ale jesli marzymy o sredniaku europejskim to powinno nam zalezec na tym zeby ktos z Patrykiem powaznie porozmawial. On ma udowadniac swoja wartosc postawa na boisku a nie gadaniem. Tak samo jak wszyscy inni pilkarze.
|