Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13629
Stary 07.09.2011, 15:04
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Strategiczne gałęzie przemysłu, tu się zgadzam. Dotykać nie wolno.

Co do studiów. Problem w tym,że w Polsce nie ma żadnej jakości kształcenia. Co prawda kupa osób ma mgr ale ile z tego ma jakąkolwiek wartość?Ludzie studiują,bo taka moda. A większość nie uczy się ale kuje,bo tego wymaga też ten system. Nie premiuje myślenia, twórczego podejścia do świata,logicznego,ale od dechy do dechy, i najważniejsza ocena. Poza tym człowiek po studiach powinien mieć na tyle rozwinięte pewne cechy,że jego celem powinna być niezależność i chęć robienia czegoś twórczego. A tymczasem 90 procent kończących studia za swój cel obiera znalezienie etatu. Z drugiej strony państwo nic nie robi aby ułatwiać ludziom start. W normalnym systemie, zdrowym,człowiek po skończonych studiach wyższych( w zdrowym systemie studia mają jakąś wartość), powinien być odpowiednio zagospodarowanych przez gospodarkę. Nie nakazowo, ale gospodarka sama by poszukiwała dobrze wykształconych ludzi. Wiele osób idzie na studia dla alibi. Nie weźmie się do pracy,nie skupi się na czymś konkretnym,tylko idzie na dziwne studia,nic mu nie dające, gdy tymczasem mógłby ten czas spożytkować lepiej. Dla siebie. Nauczyć się języka np. nauczyć się blacharstwa samochodowego. Dlatego nie rozumiem postulatu,że są ludzie po studiach którzy nie mają pracy. Wiem,że system jest taki a nie inny. Ale, napisze coś niepopularnego, nie każdy musi kończyć studia, i posiadanie papierka nie tłumaczy go,że nie ma pracy. Jak nie ma teraz to i później mieć nie będzie. Papier nie spowoduje nagle ruchu na rynku pracy.

Co do służby zdrowia. Nic od razu. Na początku, ugotowałbym dwie pieczenie na jednym ogniu. Zmniejszył szara strefę w prywatnej służbie zdrowia,i odciążył państwową. Pomysł ten wpadł mi mimo chodem, gdy po raz n-ty byłem u lekarza prywatnego,płacąc kilkaset złotych za wizytę. Gość mi nie dawał ani rachunku, kwitka, nic. Kasa do koperty z nazwiskiem lekarza(!) w recepcji i tyle. A gdyby tak była możliwość zrobienia ulgi zdrowotnej, takiej w nowym wymiarze. Za leczenie w prywatnym szpitalu czy gabinecie, dostaje f-rę, na podstawie, której dokonuje odpisu. Bez górnej granicy. Prywatni lekarze mieliby popyt że hej. Pacjenci domagaliby się za każdą wizytę rachunku,faktury,bo to w ich interesie i wsio by było załatwione. Ci co mają kasę by się leczyli w prywatnej służbie zdrowia a ci mniej zamożni w państwowej,gdzie zapewne kolejki by się drastycznie zmniejszyły. A argument, który zawsze w głowie mi się pojawiał,że płace zdrowotne, a i tak na lekarza wydaje kasę,zniknąłby. Bo płace co prawda, ale mogę sobie z racji ulgi dokonać odpisu. Tak samo pod to podchodziłyby abonamenty medyczne,ubezpieczenia od wypadków. Tak to widzę. Może błędnie ale w tym kierunku raczej oczekiwałbym działań JKM. Jak najlepszej adaptacji do obecnego systemu.
Także ZUS, który już jest bankrutem nie ma racji bytu. Zwolnić ludzi z płacenia go, z obciążeń niech będzie tylko zdrowotne, i tyle. Po co ja mam płacić coś z czego nic nie będę miał?Nie lepiej aby tą kasę odkładać na konto dobrze oprocentowane czy inwestować w co mi się żywnie podoba. Czemu to jakiś urzędas ma decydować czy jest OFE czy go nie ma,na co idą gdzie idą i czy może na coś innego. Moja kasa moja sprawa. Tyle. W obecnym systemie proponuje nie rozwalać go, sam się rozwali,ale stwarzać alternatywę. I to powinien robić Korwin. Proponować.

Państwo ma pobudzać gospodarkę, nie w stylu jak to Keynes proponował. Nie,ale zmniejszać wszystkie bariery administracyjne,koncesyjne,prawne, tam gdzie ich absolutnie nie potrzeba. Skupić się na wojsku, policji i zarządzaniu przedsiębiorstwami strategicznymi. I tyle.
Wszystko ładnie ale mówimy o głosowaniu na JKM jako alternatywe.Pokazałem konkretne przykłady niedopracowania tematu np.w dziedzinie słuzby zdrowia i że to utopia co proponują. Stopniowe przejście ok, ale akurat system mieszany proponował też PIS a innym stopniu PO.
Co do ZUS fajnie ja go tez nie chce płacić tylko co z obecnymi emerytami lub tymi co za niedługo nimi zostaną a składali się cale życie ? skąd na nich kasa?
Super byłoby przejść na system prywatny i na zdrowych zasadach stworzyć fundusze emerytalno-zdrowotny np. dla ludzi od 50 roku wzwyż i po jakimś czasie go zlikwidowac - kiedy nie będzie biorców , reszcie obliczenie nalezności dotychczas wpłaconych i przekazanie do wskazanych przez nich firm ubezpieczeniowych, drugi fundusz wypadkowy, trzeci zdrowotny dla osób do 18 roku życia i studentów studiów dziennnych.
Przejściowo mozna stosować to co proponujesz- jest to dobry pomysl-(rachunki od prywatnego lekarza odpisywane z puli NFZ). Jest jedno ale- takich szczegołów nie podaje JKM więc czemu na niego głosować?. On podaje chorobę (sluzba zdrowia) i mówi że stosuje lek (likwidacja państwowej)- ale już żeby powiedzieć jaka dawka, jak długo, co w międzyczasie - to juz koncepcji nie ma.

Marszałek napisał(a):Wyświetl post
PJN absolutnie nie ufam, a wypowiedzi np Jakubiak wskazują na to,że ta partia mi inne spojrzenie na świat niż JKM. Chociażby wypowiedź Jakubiak jak to potrzebny i ważny jest urzędnik. Prawica Jurka to za duży beton. Zapwene przyszło by co do czego to jeden socjal.
Ja sądzę to samo o PJN ale nie o tym mówię. Żeby zebrali odpowiednią ilość głosow powinni byli wystartować razem -wtedy wyborcy tych 3 partii by się zsumowali i dostaliby-być może- dotację na działanie a tak JKM-u nie bedzie na 99% w parlamencie
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej