Wyświetl pojedynczy post
CH.
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13523
Stary 07.09.2011, 14:46
W 2006 on nic nie znaczył, był jednym z wielu juniorów, nic prawie nie grał, nie był w kontakcie z kibicami. to stopniowo napływało.. także trochę wyolbrzymiasz.
mi się własnie to podoba, on stopniowo nabierał miłości do Wisły, uczył się reguł, poznawał otoczenie, spotykał się z kibicami, do dziś ma kontakt z wieloma także z tej górnej półki, wtedy nie zdawał sobei sprawy że zycie potrafi być takie przewrotne i dziś tego nie żałuje,każdy zaczyna od zera.. Cupial też wpierw prowadził sklep z farbami a dziś ma tyle kasy że mógłby wykupić 3 Manchestery United, kto wtedy wiedział że tak to się skończy? ani Małecki ani Cupiał, Mały w 2006 był malutenki tak samo Cupiał kiedy prowadził sklep z farbami, życie się po poznaje dzien po dniu i wskakujesz na schodek wyżej, a nie jak niektórzy pod publiczkę całuję herby, mówią o miłości mimo że nie znają choćby jednej flagi Wisły, ledwo podpisał kontrakt i on zakochany
Ostatnio edytowane przez CH. : 07.09.2011 o godz. 14:56.
Odpowiedz cytując