Wyświetl pojedynczy post
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13620
Stary 07.09.2011, 10:15
Co do obniżenia podatków jedna uwaga, bo akurat trochę siedzę w temacie.
Na jakieś makroekonomii kompletnie się nie znam ale wielu przedsiębiorców i to jak na lokalne warunki przynajmniej średnich (nie ma to nic wspólnego z definicją średniego przedsiębiorcy) z pewnością ujawniłoby większą część jeśli nie całość dochodów przy obniżeniu CIT do poziomu ok. 10-12%.
Podobnie było po wprowadzeniu 19% CIT oraz liniowego dla przedsiębiorców - osób fizycznych.
To są po prostu pewne progi opłacalności, kiedy jeszcze się opłaca kombinować a kiedy nie.
I to nie jest teoria, tak wygląda codzienna praktyka.

Druga sprawa - kwestia rodzinnych ulg w podatku dochodowym od osób fizycznych. W tej chwili tysiące urzędasów kontroluje prawidłowość korzystania z nich przez podatnika. I wielkie halo że jest pomoc dla rodziny w postaci ulgi na dzieci... Tylko ile ta ulga nas - bo my to przecież utrzymujemy - kosztuje? Nonsens. Czy nie byłoby prościej dzielić łączne dochody każdej rodziny przez ilość osób, z których się ona składa?! Np. w modelu 2+2 dochód rodziców byłby po prostu dzielony na 4 i koniec. Wszystkie dane osobowe są w systemie komputerowym i program mógłby to automatycznie sprawdzać. Jestem przekonany że i dla budżetu byłoby to tańsze a i my byśmy więcej skorzystali. No ale zasadniczy problem - iluś urzędników okazałoby się zbędnych i musieliby branżę zmienić.
Ale do takich rozwiązań chyba musi w końcu dojść, bo tak jak napisał kolega wyżej - obecny system musi w końcu - delikatnie mówiąc - pierdyknąć. I pierwsi odczują to emeryci, renciści a potem budżetówka. Bo po prostu nie będzie z czego im płacić. Tylko że póki co zdecydowana większość ludzi uważa, że bankructwo państwa jest czymś nierealnym.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.