|
Ja ogólnie nie rozumiem zachwytu nad wynikiem i stylem gry naszych orłów. Nawet jakbyśmy dowieźli to 2:1 do końca to i tak w meczu o punkty z pierwszą jedenastką Niemiec nie mielibyśmy nic do powiedzenia. Oglądałem mecz z trzema kumplami i każdy wielce zadowolony bo prawie wygraliśmy z potęgą Niemiec. Tylko, że my graliśmy na 100%, Niemcy może na 50% i to nie w optymalnym zestawieniu.
Smuda już pierdzieli jakieś dyrdymały i pewnie jest zachwycony bo po tym meczu aż takiej krytyki naszej kadry i jego pracy nie będzie.
Grę Peszki zostawiam bez komentarza.
|