|
Ale ani Wawrzyniak ani Głowacki nie pobiją byłej amikowej gwiazdy... błędnego rycerza Peszki. Co ten facet wyprawiał byle tylko nie strzelić bramki. Trzy setki, w tym jedna dwusetka i nic. To dopiero woła o pomste do nieba, że taki grajek wpuszczany jest na boisko zamiast doszkalać się w ME.
|