Proud napisał(a):

Opowiedziałbym Ci pewną historię z mojej gminy z ostatnich wyborów samorządowych...ale internet to nie najlepsze miejsce na takie dyskusje. Zdziwiłbyś się jaka partia wystąpiła w roli głównej
|
Dlaczego miałbym się dziwić, wszędzie znajdzie sie cwaniaczek. Tylko żeby taki cwaniaczek nie siedział w każdej komisji i nie miał kontaktu z innymi cwaniaczkami albo PKW.
Czy dowolny wyborca który oddał głos, może być obecny przy ich liczeniu po zamknięciu lokalu? Choćby miał tylko zaglądać przez okno. Zrobić nieważny głos w ważnego to ułamek sekundy, wystarczy mieć coś do pisania. Jak sobie przypomnę ile w 2007 było czasu żeby kręcić wałki to skóra cierpnie.