|
Jakby wygrali to obraz tej żałosności byłby jeszcze bardziej zafałszowany. W tym meczu grał Szczęsny, Lewandowski, bardzo dobrą zmianę dał Brożek. Kawałki miał Błaszczykowski i Mierzejewski. Peszko to jakiś żart. Facet nie potrafi kopnąć piłki górą. Reszta -w szczególności Głowacki to nieporozumienie. Ja rozumiem, że było blisko, ale my po prostu mieliśmy farta. To takie samo gadanie o naszej szansie na wygraną jak w meczu Apoel-Wisła. Po prostu z niczego mieli szansę. Gry piłką nie ma, nie potrafią wymienić kilku podań, a sama gra z kontry to za mało w dzisiejszej piłce.
A propos Niemców.Ja nie mogę sobie wyobrazić co o ni grają jak na boisku jest Oezli, Khedira, Gomez czy Schweinsteiger.Duża swoboda w rozgrywaniu, 3-4 podania i byli pod bramką. Na prawdę są mocni.Obok Hiszpanów faworyt nr 1 do ME.
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 07.09.2011 o godz. 05:34.
|