Proud napisał(a):

Myśle, że nie o to chodzi. Nikt nie wymaga aby grał w pierwszym składzie.
Według mnie jest On za słaby na grę w Wiśle.
Ale należy pamiętać, że jest to wychowanek i z tego względu należy mu się szacunek. Zwłaszcza, że nie jest to gość co ma nasrane w głowie, jest lanserem i pozerem. Jest to równy chłopak, któremu nie można było odmówić zaangażowania w grę, w walkę, tylko że umiejętności mu po prostu brakuje.
Obrażać to można było takiego Branco, co nie dość, że słabszy od Mateusza, to jeszcze zaangażowaniem nie grzeszył, a i ogładą również.
Też mnie irytuje jechanie przy każdej okazji po Kowalskim jakby był drugim Łobodzińskim. Teraz modne jest naśmiewanie się z Mateusza Kowalskiego. Ciekawe kto następny?
|
ale tutaj nikt się z niego nie naśmiewa przynajmniej ja nie zauważyłem.
a odnośnie komentarzy na trybunach to już chyba przesadzacie. bo czy jak jestem z kumplami i powiem do nich że jak dzisiaj widzę grę Diaza to mi się rzygać chce jest jego obrażaniem? przecież nie wydzieram się na cały stadion. przypomnijcie sobie jak to był przed rozebraniem stadionu. ile wtedy się kopacze nasłuchali "pochwał" za grę. to było normalne że jak w danym meczu grał jak oferma to go po nim podsumowali.
ale teraz się okazuje że jednak na kopacza trzeba chuchać i dmuchać bo to gwiazda i może zrobić coś złego.
dla Małeckiego kara 150tys (półroczne zarobki) i w zimie krzyżyk na drogę to Turcji. tam on się przekona że prawdziwe jest powiedzenie:
Szanuj kibica swego bo możesz mieć gorszego...