labtec napisał(a):

|
nie, to raczej na pewno nie ten film. To nie była komedia.
|
Widziałem ten film i wydaje mi się, że to jednak jest ten. Do opisu Twojego pasuje z tą różnicą, że ten facet jednak nie zginął. Nie było przypadkiem sceny, gdzie sprawca wypadku chciał się powiesić zanim zorientował się, że jednak nie zabił człowieka?
http://www.filmweb.pl/film/Bia%C5%82...ka-2003-102208
Przeglądnij galerię, może Ci się przypomni.
Ja osobiście nie wiedziałem, że tytuł to ,,Biała wstążka" , ale wpisałem Małaszyńskiego do filmweba i znalazłem.
Myślałem, że tytuł to coś w stylu ,,W dniu Bożego Ciała", bo taki napis był samym początku, a to jednak tylko określenie czasu jak się okazuje.
Oczywiście mogę się mylić, ale myślę, że o to chodzi.