|
Senior Member
Offline
|
#4994

06.09.2011, 13:32
|
Drozd napisał(a): 
Naprawdę chcesz żebym skomentował ten fragment Twojej wypowiedzi? Łopatologicznie. Jak zbierzesz 11 dobrych grajków którzy w życiu się wcześniej nie widzieli i zaczniesz z nimi grać mecz. To o ile, mimo że są lepsi, będziesz im w stanie strzelić bramkę, może nawet dwie. Musisz się przygotować, że oni tobie strzelą pięć mimo że pierwszy raz ze sobą grają. Łapiesz o co chodzi?
Jak piszesz że coś jest głupotą to musisz to jakoś uzasadnić, chyba. Czy nie musisz?
|
I tu kłania się Twój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. No to zacytuję samego siebie.
milosz napisał(a): 
|
A tak na poważnie, piłka nożna to gra zespołowa tak w obronie jak i w ataku, a nie raz się już zdarzyło i zdarzać będzie że drużyny mające mega gwiazdy w ofensywie przegrywały i będą przegrywać ze średnimi ekipami... ale za to tworzącymi zgrany i zwarty zespół tak w obronie jak i w ataku.
|
Doprawdy nigdy nie widziałeś porażki... drużyny mającej większy potencjał kadrowy a gorzej zgranej z drużyną tworzącą kolektyw a dużo słabszym kadrowo potencjale... No to mnie ubawiłeś . No sorry, ale na tym poziomie to my rozmawiać nie będziemy.
Jak nie widzisz różnicy pomiędzy dojściem jednego piłkarza do zgranej drużyny, a dojściem 6 (z czego 5 grało z Apoelem) do drużyny będącej w głębokiej przebudowie to tu i łopatalogia nie pomoże. To nie czary, to fakty. Piłka nożna to gra zespołowa.
__________________________
Z Lechią Gdańsk nie graliśmy przykładowo z kontrataku tylko rywal tak grał (całą II połowę), fajnie by było opisywać jednak rzeczywistość a nie ją zaklinać. My nie gramy zawsze z kontrataku, tylko źle gramy atak pozycyjny. Gramy zbyt zachowawczo, ale i gra ofensywna leży gdy musimy odrabiać straty, choć potencjał jest tylko trzeba go zacząć umiejętnie wykorzystywać, a to brożka właśnie naszego trenera.
W obronie możemy grać nawet nie 8 a 11-tką i nie przeszkadza to w budowaniu dobrej gry ofensywnej, sugeruje nie plątać tematu. Barca jak traci piłkę to próbuje ją odzyskać niemal natychmiast w jedenastu. Piłka totalna to już początek lat 70-tych, warto o tym poczytać...
W Wiśle problemem jest brak akcji oskrzydlających obrońców bocznych, włączanie się w rozgrywanie piłki def. pomocników, no i wreszcie dyspozycja Meliksona, egoizm Małeckiego, brak schematów gry w of., brak przesuwania się całych formacji itd., itp. ...tyle że juz o tym pisałem.
"Żelazny skład" zawsze jest przydatny, rzecz jasna... aby nie "za żelazny", czyli uwzględniający konkurencję i klasę rywala.
...Z jednym sie tylko mogę zgodzić że w lidze trzeba grać odważniej, tyle że diabeł tkwi w szczegółach ... czyli w obraniu właściwej taktyki przez trenera i jej realizacji na boisku i w jej realizacji czyli jednak w zgraniu. Co do schematów to trzeba mieć ich wiele tak jak przy wykonywaniu stałych fragmentów gry. W niektórych meczach wyjazdowych można zaś spokojnie grać bardziej ostrożnie, czyli tak jak w pucharach europejskich (tyle że Pan Maaskant z tą ostrożnością i tu nieco przesadził). Zaś co do tej większej odwagi w lidze, to jasne że wymagałbym od bocznych obrońców akcji oskrzydlających, od def. pomocników wchodzenia czasem nawet w pole karne (Wilk)...tyle że wymaga to powtarzalności czyli ...właściwej taktyki i ...jej zgrania w zespole ludzkim jakim jest piłkarska drużyna. Bo przypomnę że piłka nożna to gra zespołowa, a nie indywidualne popisy. Barcelona i jej tiki-taka to ...właśnie zespołowa gra wybitnych indywidualności.
Ostatnio edytowane przez milosz : 06.09.2011 o godz. 14:22.
|
|