dj_ibutti napisał(a):

|
Gwiżdże to się na psa... albo .....ę przy drodze. Nie na reprezentanta Wisły. Tyle w temacie - płaczki.
|
Gwizdy to jest droga donikąd, pełna zgoda chłopie. Tylko jak nazwiemy tego, kto odsyła swoich braci na drugą stronę błoń?
Kto płacze PO PIERWSZYCH GWIZDACH NA STADIONIE od x-lat, NO KTO? Gada z dziennikarzami jaki to on jest pokrzywdzony.
Mam nadzieję, że to zrozumiesz.
Kris54 napisał(a):

|
Dokladnie, wielka rola KLIENTELI z R22 była ujawniona w sezonie 09/10. W Sosnowcu i ( w pewnej mierze) na Suchych Stawach pojawiały się osoby NAPRAWDĘ zajawione na Wisłę.Chuligani, fanatycy i PRAWDZIWE jak to nazywacie" pikniki", mające Wisłę w sercu a nie tylko na tapecie w laptopie w pracy. Czym ten sezon różnił się pod względem wyniku piłkarskiego od sezonu mistrzowskiego? Samobójem Jopa! Gdyby nie to, to zdobylibyśmy mistrza w takim samym stylu jak w zeszłym sezonie - z tym że bez udzialu biednej, uciśnionej i obrażanej KLIENTELI z Reymonta.
|
legol napisał(a):

Nie wiem czemu miałbym sobie to mówić do lustra, ja nie gwiżdżę na swoją drużynę po 1 porażce. Nie gwiżdżę na drużynę która tydzień wcześniej pozwoliła mi przeżyć najpiękniejszy moment na stadionie chyba w całym moim życiu (nie żebym był pesymistą ale nie wiem czy doczekam w końcu Wisły w LM).
I przestańcie już wyolbrzymiać ogromną rolę zjadaczy kiełbasek. Przez 1.5 roku nie jeździli do Sosnowca i na SS jakoś nie gramy w 3 lidze. Przed nowym stadionem też nie było ich tak dużo a udało nam się zdobyć w tym czasie 7 mistrzostw. Zresztą w takiej ilości w jakiej pojawiają się na lidzę to zysk dla klubu jest wątpliwy.
|
NIE MACIE NAJMNIEJSZEGO POJĘCIA O PROWADZENIU KLUBU, MATEMATYCE, BIZNESIE, PRZYCIĄGANIU KIBICÓW. Osobiście chcę, że WISEŁKA była wielkim i znaczącym klubem, WAM TO NIE PASUJE. Apeluję do waszego zdrowego rozsądku.
To co, wejdziemy sobie na politykę transferową i sprawdzimy wasze wybrzydzanie jakich to zawodników Wisełka sprowadza. NIE WIDZICIE ZWIĄZKU PRZYCZYNOWO-SKUTKOWEGO między zapaścią finansową jaką spowodował tamten sezon, stratami wynikającymi z tego, wyprzedażą zawodników itd.
Przerasta WAS to i im prędzej sobie zdacie z tego sprawę, tym lepiej będzie dla Was i Nas wszystkich.
Opowiadacie takie farmazony, że przykro słuchać.
legol napisał(a):

|
Nie gwiżdżę na drużynę która tydzień wcześniej pozwoliła mi przeżyć najpiękniejszy moment na stadionie chyba w całym moim życiu (nie żebym był pesymistą ale nie wiem czy doczekam w końcu Wisły w LM).
|
Mało musiało być tych chwil w twoim życiu związanych z Wisełką, skoro tak gloryfikujesz ten mecz. Przywilej młodego wieku. Zrozumcie, że każdy zdaje sobie sprawę, że gwizdy to nic dobrego. Tylko jeśli gwizdami próbujesz usprawiedliwić takie, a nie inne zachowanie Pana Małeckiego tzn., że coś Ci się z priorytetami pomerdało.
Luźna propozycja, zrobić sondę: "co myślę o zachowaniu Pana Małeckiego", zebrało się tu paru kolegów od klepania się po pupce i będą się przekonywać, że ich punkt widzenia powiela większość kibiców, że mają patent na rację. Większość osób sobie odpuszcza z wami dyskusje, jest takie mądre przysłowie ludowe o rozmowie z pewnym typem osobnika. ZGROZA.