|
Tu nawet nie chodzi o to po czyjej stronie są racje.
Małecki dostał juz n-razy kolejną szanse , odmówił wyjścia na boisku - ubrania koszulki z Białą Gwiazdą - zostało mu przebaczone. Już wtedy mógł odejść z zespołu . Mniejszy grzechy już pomijam , ale kontrowersji nigdy nie brakowało.
W międzyczasie Maaskant go trochę utemperował , ale w głowie mu już chyba nikt nie naprostuje. Machania rękami i kłócenia się z sędziami można jakoś oduczyć , ale mentalności się nie zmieni .
Zaledwie rok po tamtym wydarzeniu , nadszedł drugi krytyczny moment w Wiśle . Pewnie wpływ na to miały także nieudane pertraktacje kontraktowe . Co jak co , ale Małecki ma złych doradców . Myślę że na 99% to jego ostatnie miesiące w Wiśle . Cupiał takich rzeczy nie wybacza ( chyba że po latach ) .
|