|
był kiedyś taki film na tvp1, polski film o facecie który jechał autem i wziął na stopa gościa ( okazało się że był to młody ksiądz ). I kierowca zaczął rozmawiać z owym duchownym nie wiedząc o tym kim jest. I tak od słowa do słowa, ten pierwszy zaczął mu się spowiadać, by potem zginąć w wypadku drogowym.
Kojarzycie tytuł ?
|