Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13355
Stary 05.09.2011, 20:45
Powiem tak. Wiele tu mądrego zostało napisane. W szczególności posty Guliego i SkMk są warte uwagi. Natomiast lekko załamałem się czytając post FraMata. Ciężko oczekiwać po forum jakiegokolwiek poziomu od użytkowników forum, skoro jego moderator nie rozumie elementarnej zasady subkultury kibicowskiej, którą wszyscy tworzymy - czyli jedności w działaniu. Ktoś to już kiedyś napisał - skoro jest protest, to mnie nie obchodzi, czy on jest wg mnie słuszny czy też nie, ale podporządkuje się każdej decyzji jaką podejmie osoba, będąca znacznie bardziej zasłużoną dla ruchu kibicowskiego na Wiśle niż ja. I ja rozumiem taką hierarchię. Na stadionie nie może być demokracji, bo inaczej wyglądałoby to tak, że każdy ciągnie wózek w swoją stronę, a to nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyśmy tworzyli niezłomną jedność, tworząc Wisłę Kraków. Bo Wisła Kraków to jej kibice, a nie piłkarzyki, które raz kopną piłkę dobrze i już myślą o transferze zagranice.

Co do Małego. Jedno jest pewne postacią jest wybitnie, ale to wybitnie kontrowersyjną. Czy jest dobrym kopaczem? Wydaję mi się, że w Wiśle na jego pozycji byli już lepsi, ale chyba nie było zawodnika, który budziłby takie kontrowersje jak Patryk. Na pewno nie jest to oczytany erudyta, tak jak pewnie większa część forum by chciała. Ważne to? W mojej opinii nie, on ma dobrze kopać kawałek skóry wypełniony powietrzem. Rozumiem jego rozgoryczenie spowodowane gwizdami, przecież on nie jest Messim, słabsze mecze mogą się mu zdarzać i to absolutnie nie jest powodem by 'wynagrodzić' go porcją gwizdów. W meczu z Lechią raczej nie zauważyłem jakiegoś braku ambicji czy walki u Małeckiego. Po prostu wyszły mu słabsze zawody. Także gwizdy w jego kierunku to było nieporozumienie. Jednakże ta cała sytuacja urosła do granic absurdu. Kilkadziesiąt osób gwizdało, a na forum od tygodnia dyskutuje się tylko o tym. Trochę więcej dystansu życzę wszystkim. Mały też mógł oczywiście się ugryźć w język, ale jest jaki jest i rozpętała się burza, zupełni niepotrzebnie. Wysyłanie jakiegokolwiek kibica Wisły na Cracovię było nie na miejscu i trzeba to jasno stwierdzić.

Moim zdaniem ogólnie za bardzo przywiązujemy się do piłkarzy, skandując ich nazwiska, to samo tyczy się trenera. Na takie wyróżnienie wg mnie trzeba sobie zasłużyć długoletnim poświęceniem dla klubu, w mojej opinii jedynym Wiślakiem, godnym skandowania jego nazwiska na meczu jest Radek Sobolewski.

Przykro patrzy się na taki rozłam, zarysowywujący się coraz wyraźniej. Moderator zamiast załagodzić dyskusje, jeszcze dodaje do pieca, bezceremonialnie atakując kiboli zza bramki. Musisz zrozumieć, że gdyby nie część tych fanatyków, którzy w opinii coraz większej ilości osób tutaj są niepotrzebni, to nie mógł byś spokojnie po meczu do samochodu wsiąść bo żydy już by tam były. Także trochę szacunku się należy, to że ktoś płaci za bilet mniej, nie znaczy automatycznie, że można po nim tak bezczelnie jechać. FraMat - takimi postami tylko pogłębiasz podział, niektórzy będą pisać "1906% poparcia", inni będą gnoić, a to nie o to chodzi.

Apeluje o spokój, trochę mniej emocjonalnego podejścia do sprawy. Kibice z E. Miłoby było, gdybyście oprócz narzekania na forum czasami coś odpowiedzieli, pociągnęli doping z młynem. Bo lada moment przyjedzie tu Amica w sile 1.5 koła i będziecie potrzebni, bo inaczej czeka nas siara na całą Polskę. Także w swoim zacietrzewieniu, pamiętajcie też o tym, żeby od czasu do czasu też dać coś z siebie dla Wisły.

Bo Wisła jest jedna, jest naszą wspólną pasją. I to jest wspólny mianownik i dla piknika i dla kibola. Każdy podchodzi do tego bardzo indywidualnie. Dla mnie Wisła to jest sposób na życie dla innych może to być rozrywka na weekendowy wieczór. Cóż to trzeba uszanować. Niech jednak taka osoba nie rości sobie praw do rządzenia na stadionie, bo wtedy to zakrawa na jakiś absurd. I nie chodzi o szufladkowanie ludzi, tylko o zwykły "podział obowiązków", który panuje na wszystkich stadionach w Polsce.

Nie rozumiem jednego. Czemu na Amice czy Legii nie ma takich problemów. Tam jest jedność, tam jest hasło "Cała Legia zawsze razem". U nas tego troszeczkę brakuje i musimy razem pracować, żeby to zmienić. Niech kibice z E czasami się włączą do dopingu, wstaną na fali, dorzucą się czasem do zbiórki, bo inaczej będzie jak będzie. Musimy zacząć stanowić jedność.

W jednym się zgadzam z przedmówcami. Błagam ludzi spod Opola, z podkarpackiego czy lubuskiego, żeby nie wypowiadali się na tematy kibicowskie. Być może grę piłkarzy analizujecie lepiej niż my tu w Krakowie, macie tam telewizory Haj Definyszyn i widzicie wszystko jak na dłoni, ale tematy kibicowskie zostawcie ludziom z Krakowa i okolic. Bo to miasto naprawdę jest specyficzne, kibicowanie tu jest specyficzne i nic nie wie o tym ktoś, kto nie miał styczności z kibicami pewnej drużynki. Zapewniam was, że pisalibyście inaczej mieszkając tutaj w Krakowie. Także skończcie stukać te moralistyczno-pouczające posty, bo na rzeczy znacie się mało, albo wcale

Jednym słowem - więcej spokoju, mniej emocji, więcej oddolnego działania na rzecz zjednoczenia Wisły Bo Wisła jest jedna.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując